W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies zgodnie z Polityką Cookie. Zasady przechowywania lub dostępu plików cookie możesz zmienić w swojej przeglądarce.
X

Ale jaja! Ale jakie?

Kategoria: Produkty

2013-09-18

Tego produktu nie trzeba przedstawiać chyba nikomu. Kurze jaja to bomba mineralno-witaminowa oraz źródło najbardziej wartościowego białka o wzorcowym składzie aminokwasowym. Zdecydowanie warto jej jeść. Tylko jak wybrać najzdrowsze? Dziś nie dowiecie się może czy pierwsze było jajko czy kura, ale doradzę Wam dlaczego na zakupach nie warto brać pierwszej wytłaczanki z brzegu.

Jedz jajka - będziesz...

Może nie wielki, jak zapewniali nas kiedyś celebryci i sportowcy w kampanii promocyjnej mleka, ale... wartość odżywcza jajek jest bezkonkurencyjna. To niezwykle cenne pożywienie dla człowieka. Dlaczego? Po pierwsze: pod względem składu aminokwasów, jajka, są najdoskonalszym produktem pochodzenia zwierzęcego. Zawierają wszystkie aminokwasy egzogenne, tzn. te, których organizm człowieka nie wytwarza, a które są dla niego niezbędne. Po drugie: są cennym źródłem witamin, lecytyny i luteiny, dzięki czemu wzmacniają wzrok, korzystnie wpływają na funkcjonowanie mózgu i całego układu nerwowego. Są też odpowiedzialne za rozbijają spożywane przez nas tłuszcze oraz cholesterol na małe cząstki, a tym samym redukują odkładanie się blaszki miażdżycowej.

A co z cholesterolem? Powstało przekonanie, że jaja zawierają znaczną jego ilość. To prawda występuje on w żółtku. Jednak zawiera ono również substancje obniżające jego poziom: kwasy omega-3 i wspomnianą lecytynę. Żadne znane mi naukowe badania nie potwierdziły bezpośredniej zależności między jedzeniem jajek, a poziomem cholesterolu. Ponadto jaja od kur zielononóżek zawierają znacznie mniejsze stężenie cholesterolu. 

Według dietetyków osoby zdrowe mogą jeść 1 jajko dziennie. Kto ma podniesiony poziom cholesterolu - maksymalnie 2-3 jaja tygodniowo (właściwie żółtka, bo białka można jeść bez ograniczeń). Zasada jest taka, że im więcej spożywamy warzyw, owoców, a mniej potraw obfitujących w tłuszcze zwierzęce, tym częściej możemy pozwolić sobie na jajko. 

 

Szukajcie, a zjecie...


Podstawowa rzecz przy wyborze jajek w sklepie, to nie opakowanie. Nie dajcie się zwieść kolorowym wytłaczankom z zachęcającymi rysunkami i napisami świeże, wiejskie czy od szczęśliwych kur. Jedyne co się liczy, to pieczątka (oczywiście jeśli mówimy o tych ze sklepu). Co jednak oznaczają cyferki z pieczątki? Wyjaśnienie poniżej:

 

 

Zdecydowana większość dostępnych w naszych sklepach jaj, pochodzi z Polski. To zaś na czym najbardziej nam zależy, ti pierwsza cyfra, czyli kod, który oznacza sposob chowu.

 

3 – oznacza chów klatkowy

Kury są przetrzymywane małych, metalowych klatkach i zamkniętych pomieszczeniach przez całe (smutne) życie. Nie są wypuszczane. Mają tak małe klatki, że nie mogą się po nich poruszać. Unia Europejska reguluje minimalny rozmiar klatki, jednak nie wchodząc w szczegóły, nie jest to rozmiar loftu czy apartamentu. Dla mnie, to nie do zaakceptowania! Nie wspominając już o jakości tych jaj. Jedynym ich plusem jest niska cena. Nic poza tym.

 

 

2-  oznacza chów ściółkowy

Kury nadal przetrzymywane są w zamknięciu, nie wychodzą na powietrze, jednak zamiast zimnej metalowej klatki, mają tą samą klatkę wypełnioną ściółką – czyli słomą. Żaden luksus. Żadna zmiana co do jakości produktu.

 

1 - oznacza chów z wolnego wybiegu

Te kury mają możliwość wychodzenia na zewnątrz. Poruszają się swobodnie po ogrodzonym terenie. Mogą dziubać w ziemi. Nocują oczywiście w zamknięciu.

 

We wszystkich wymienionych do tej pory kategoriach chowu, kury karmione są paszą przemysłową. Jakość tego produktu pozostawia wiele do życzenia. W zależności od producenta, pasze zawierają mączkę kostną, zboża, warzywa, ale także GMO (genetycznie modyfikowane rośliny), sztuczne dodatki witamin, minerałów, czasem antybiotyki. Skoro nie jest to zdrowy pokarm dla kur, to nie będzie również dla nas.

 

0 – oznacza chów wolnowybiegowy ekologiczny

Wskazuje na sposób żywienia kur zgodny z ekologicznymi zasadami – nie dopuszczalna jest pasza przemysłowa bez świadectwa ekologicznego, czyli taka która zawiera GMO lub sztuczne dodatki. Kury są karmione naturalnymi warzywami lub zbożami, zupełnie bez paszy. Te jajka smakują najlepiej, jednak ich minusem jest cena. Są zdecydowanie najdroższe, w zależności od miejsca kosztują ok. 1,00 - 1,40zł za sztukę.

 

Kolejnym ważnym oznakowaniem na opakowaniu jest waga jaj. Litery S, M, L lub XL – to klasa wagowa.

 

 


Istnieje jeszcze jedno oznaczenie, tak zwana klasa jakościowa. Warto kupować jajka o klasie A – są świeże, charakteryzują się czystą i nie uszkodzoną skorupką. Ich białko jest przezroczyste i klarowne. Można spotkać się również z klasą A ekstra. Istnieją również klasa B (jaja utrwalone) i klasa C (niesortowane, przeznaczone głównie dla przemysłu). Tych nie polecam nikomu.

 

Warto wiedzieć, że w sprzedaży (na razie tylko tej przemysłowej) dla gastronomii istnieją już jaja mrożone, suszone i w płynnej postaci (w kartonikach jak mleko czy sok). Można również kupić w taki sposób samo białko lub żółtko. Te wynalazki są w detalicznej sprzedaży np. w USA. Oczywistą jest zasada, że im bardziej przetworzony produkt, tym mniej wartościowy. Eko Korniszony wybierają zatem jaja swieże, w skorupce. :)

 

Bierz Pani! To dobre!

Przepisy mówią, że znakowanie jaj nie dotyczy małych producentów i gospodarzy, czyli tych którzy utrzymują nie więcej niż 50 kur. Oni zazwyczaj mają wolnowybiegowe hodowle, a często ich przewagą jest cena. Warto jednak pytać w jaki sposób są kury karmione i przetrzymywane. Dobrze jest znaleźć sobie lokalnego dostawcę. W mojej okolicy takie jaja kosztują około 80-90 groszy za sztukę.

 

Najlepiej spożyć przed...


Jajka należ trzymać maksymalnie 3 tygodnie w lodówce. Niska temperatura spowalnia proces starzenia się, ale go nie eliminuje. Następuje stopniowy rozkład białka i witamin oraz jełczenie tłuszczu. Ponieważ proces ten nieco hamuje naturalna warstwa ochronna pokrywająca skorupkę, więć nie myj jaj przed włożeniem do lodówki. Pamiętaj jednak, że po dotknięciu surwego jaja należy umyć mydłem ręce.
Dość łatwo można sprawdzić świeżość jajka stosując próbę wody. Do naczynia z zimną wodą włóż jajko. Jeśli jest świeże będzie leżeć poziomo na dnie, starsze nieco się uniesie. Te natomiast, które wypłyną na powierzchnię nie nadają się już  do jedzenia. 

 

Wybierzcie się teraz do lodówki i sprawdźcie jaką pieczątkę mają na sobie jajka na półce? Ciekawa jestem, który ekokorniszonowy czytelnik pochwali się zerówką? :)

 

Zdjęcia oznakowania pochodzą ze strony womkat.edu.pl

Komentuj:

Podobne artykuły:

Jogurtowy zawrót głowy

Kategoria: Produkty

03.09.2013
Jogurt naturalny – zdrowy, zalecany przez dietetyków, dobry dla osób dbających o linię oraz mających problemy z układem pokarmowym. Zalety można wymieniać długo... w reklamie. Czy jednak można kupować go z przekonaniem, że jest dla nas dobry? Sprawdziłam...

Szczęśliwy kurnik

Kategoria: Eko styl

11.09.2013
Lubię jeść jajka. Bardzo i często. Jednak wiedząc sporo o metodach hodowli kur, ciężko dostać takie, które chciałabym kupić. Te z pieczątką zaczynającą się od cyfry "0" są trudno dostępne i drogie. Jak to rozwiązać? Myślałam, myślałam i wymyśliłam! :) Może zacząć hodować własne kury i mieć takie jajka jakie i kiedy chcę. Poznajcie dziś historię moich (mam nadzieję) szczęśliwych kur...:)