W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies zgodnie z Polityką Cookie. Zasady przechowywania lub dostępu plików cookie możesz zmienić w swojej przeglądarce.
X

Kostki rosołowe – 2% naturalnego smaku

Kategoria: Produkty

2013-10-28

Wracasz z pracy, masz niewiele czasu na zrobienie obiadu, kolejne obowiązki cię wzywają. Co robisz? Wrzucasz do garnka kostkę rosołową i gotową mieszankę mrożonych warzyw, po 15 minutach masz zupę. Wiem, to i tak lepszy wariant niż zamawianie fast foodu... Jednak co kryją w sobie magiczne zupki zamknięte w małej kosteczce? Cóż za cudowne składniki w niej siedzą, że wrzucenie jej do wody wystarczy, aby uzyskać pyszny rosół czy inną zupę?

Wybór w kostkach jest ogromy, zarówno jeśli chodzi o marki, jak i o smaki: najpopularniejszy chyba jest rosół z kury i bulion drobiowy. Dostępne są również buliony wieprzowe, wołowe; bulion warzywny, grzybowy, pomidorowy. Znajdziesz w zasadzie wszystko czego zapragniesz.

 

Jednak czy warto po nie sięgać? Wiem, że są wygodne. Jednak czy tzw. kostki rosołowe są w stanie sprawić, że nasza zupa lub sos będą zdrowe i smaczne? Przyjrzyjmy się ich składom:

 

 

Sól - praktycznie w każdej przeze mnie sprawdzanej paczce na pierwszym miejscu znajduje się sól. Jeśli coś jest na pierwszym miejscu, to oczywiście oznacza, że jest tego najwięcej.

 

Utwardzany tłuszcz roślinny (tłuszcze trans) - bardzo niebezpieczna substancja. Występuje w większości produktów, jest jednak możliwe znalezienie kostek bez tego dodatku. Jest on zastąpiony wtedy tłuszczem roślinnym (np. Knorr)

 

Maltodekstryna - emulgator, substancja stabilizująca.

 

Wzmacniacze smaku- właśnie te, których powinniśmy unikać jak ognia:

Glutaminian sodu

rybonukleotyd disodowy​

 

Aromat – zapewne znów sztuczne, chemiczne imitacje smaku i zapachu

 

Przyprawy - w zależności od rodzaju kostki znajdują się tu popularne przyprawy takie jak, ziele angielskie, liść laurowy, pieprz

 

Tłuszcz kurzy/ drobiowy/ wieprzowy/ wołowy - stanowi on od 1 do 3% zawartości kostki. Znaczną większość bowiem stanowią tłuszcze trans. 

 

Suszone warzywa - pod koniec składu pojawiają się znikome ilości suszonych warzyw. Różnych, w zależności od tego jaka jest to kostka. Zdarzają się też grzyby. W sprawdzanych przez mnie produktach ilość suszonych warzyw nie przekroczyła 2%. A czy nie właśnie dla warzywnego smaku, dodajemy te kostki?

 

Ekstrakt z mięsa suszonego - jest go w granicach 0,1-0,2%, śladowa ilość. Brak informacji z jakiego mięsa.

 

Przeciwutleniacz - związek hamujący lub opóźniający proces utleniania się określonej substancji.

 

Regulator kwasowości – zmieniający oczywiście kwasowości produktu.

 

 

Podsumowując można powiedzieć, że produkt typu kostka rosołowa zawiera sporą dawkę składników chemicznych, niekorzystnie wpływającą na nasze zdrowie. Znikome są ilości prawdziwych suszonych warzyw, przypraw i mięsa. Moim zdaniem nie warto po nie sięgać.

 

Jaka alternatywa?

 

 

Jeśli nie wyobrażasz sobie życia w kuchni bez kostek warzywnych czy rosołowych, poszukaj tych zdrowych, w których składzie nie znajdziesz nic poza naturalnymi składnikami. Zwykle posiadają one certyfikat bio. Są nadal dość trudno dostępne, choć większość dobrych sklepów ze zdrową żywnością posiada je w asortymencie. Ich koszt waha się w granicach 5-8 zł za osiem kostek. Ja polecam:

Bio Oaza - kostka rosołowa warzywna

Brodo vegetale – il buono del biologico

Rapunzel Gemusebruhe – kostki warzywne

 

 

Inną alternatywą równie zdrową jest dodanie do potrawy zamiast kostki rosołowej suszonych warzyw, przypraw oraz jeśli potrzebujesz tłuszczu roślinnego czy masła.

Często to właśnie najprostsze rozwiązania są najlepsze.

 

Suszone warzywa można kupić – zaglądając w skład, aby oprócz warzyw nie było tam nic innego lub zrobić samemu. Jak? To bardzo proste. Warzywa typu: marchewka, seler, pietruszka, por; umyj, obierz, pokrój w kosteczkę lub talarki i susz. Na słońcu albo w suszarce do warzyw i grzybów.

 

 

Komentuj:

Podobne artykuły:

Zabijacz smaku.

Kategoria: Produkty

18.08.2013
Maggi – czy ktoś nie zna tej przyprawy? Pamiętam ją z dzieciństwa, jako obowiązkowy dodatek do rosołu, ale także do innych potraw. Dodawała aromatu, smaku i zapachu. Mniam... pycha. Szkoda tylko, że smak to efekt wzmacniaczy. Zerknijcie co kryje w sobie ta buteleczka...

Ale jaja! Ale jakie?

Kategoria: Produkty

18.09.2013
Tego produktu nie trzeba przedstawiać chyba nikomu. Kurze jaja to bomba mineralno-witaminowa oraz źródło najbardziej wartościowego białka o wzorcowym składzie aminokwasowym. Zdecydowanie warto jej jeść. Tylko jak wybrać najzdrowsze? Dziś nie dowiecie się może czy pierwsze było jajko czy kura, ale doradzę Wam dlaczego na zakupach nie warto brać pierwszej wytłaczanki z brzegu.

Vegeta – 15% smaku

Kategoria: Produkty

14.10.2013
To przyprawa przez większość z nas kojarzona pod nazwą Vegeta. Jest to nazwa zastrzeżona dla producenta Podravka Polska, a wykonywana jest przez wielu producentów, tyle że pod innymi nazwami. Zawsze jednak jest to żółtawy proszek z kolorowymi drobinkami, który dodajemy do różnych potraw.

Dobry ketchup nie jest zły!

Kategoria: Produkty

02.10.2013
Lubią go dzieciaki i dorośli. Są tacy, którzy jedzą go ze wszystkim - od frytek i pizzy, przez parówki po inne fast foody. Nic w tym złego - to jeden z najzdrowszych sosów. Dobry ketchup jest zrobiony z pomidorów, a ponieważ one są zdrowe, dlatego też sam ketchup może być wartościowy. Co zaskakujące - może być zdrowszy od samych pomidorów!