W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies zgodnie z Polityką Cookie. Zasady przechowywania lub dostępu plików cookie możesz zmienić w swojej przeglądarce.
X

Sorry, takie kaszki...

Kategoria: Produkty

2014-01-22

Pyszny pełnowartościowy posiłek dla dzieci? Dostosowany do wymagań żywieniowych niemowląt? Przygotowany na bazie wysokiej jakości zbóż? Z witaminami i owocami? Brzmi bardzo zdrowo i smacznie. Czy tak jest w rzeczywistości? W dzisiejszym odcinku programu "Co jeszcze wcisną nam do jedzenia", bierzemy pod lupę kaszki dla dzieci.

Obecnie praktycznie każde dziecko wychowuje się na kaszkach przystosowanych dla dzieci i niemowląt. Istnieją kaszki na dzień dobry i na dobranoc. Takie dla niemowląt i dla starszych dzieci. Po 4, 6, 9, 13, 25 miesiącu życia. Kaszki ryżowe, mleczno-ryżowe, mleczno-ryżowo-kukurydziane, mleczno-pszenne. O smaku bananowym, malinowym, brzoskwiniowym, morelowym, waniliowym. Wybór pośród kaszek jest bardzo szeroki. 

Generalnie można powiedzieć, że dzieci raczej lubią te produkty. Większość maluchów zjada najpopularniejsze kaszki dość chętnie. Rodzice są zadowoleni, dziecko najedzone, wydawałoby się, że wszystko jest ok. Jednak przyjrzyjmy się, cóż to za produkty? Co kryją w środku?

 

Skład? OMG!

Omówię najczęściej spotykane składniki kaszek dla dzieci:

Mąka Ryżowa/ Kukurydziana/ Pszenna - w zależności od tego jakiego rodzaju kupimy kaszkę, będzie ona bazować na takiego rodzaju mące. 

Cukier - jest niestety składnikiem wszystkich popularnych kaszek dla dzieci. Bardzo trudno w Polsce znaleźć kaszkę, która by go nie zawierała i była ogólnodostępna. W większości kaszek cukier jest na drugiej pozycji w składzie, co oznacza, że jest go naprawdę dużo w produkcie. Przykładowo w 100g kaszki ryżowej "jabłko, gruszka" znajduje się 19 gr cukru. To bardzo dużo.

 

Owoce - przykład ze wspomnianej kaszki ryżowej - 1% jabłka, 0,7% gruszki. Istne szaleństwo. W sumie 1,7% objętości kaszki stanowią owoce! Czy to już wystarczy, aby nazwać kaszkę "Jabłko, gruszka". Czy da się poczuć smak tych owoców, jeśli jest ich aż tak mało? Owszem. Da się. Dzięki występującemu zaraz po nich aromatowi. Oczywiście producent nie podał jaki to konkretnie aromat, zatem możemy się domyślać, że sztuczny i chemiczny. Dzięki niemu kaszka z zawartością 1,7% prawdziwych (ech... tu przesadziłam, suszonych i sproszkowanych) owoców smakuje na owocową. 

Węglan wapnia to substancja chemiczna, której szkodliwości nie udowodniono, jednak wskazana jest ostrożność w podawaniu jej małym dzieciom. Prawdopodobnie występuje tu jako suplementacja wapnia. Oczywiście w swej chemicznej postaci. 

Maltodekstryna to rodzaj sztucznego słodzika, czyli znowu słodki smak, do którego chcą producenci przyzwyczaić dziecko.

Witaminy i inne dodatki składników mineralnych:
O nich pisałam w poprzednim artykule - zachęcam do lektury - tekst znajdziesz tutaj.

Większość kaszek naszpikowana jest bardzo dużą ilością witamin. Najczęściej spotykane to: C, E, niacyna, D3, A, B1, B6, kwas foliowy. Należy pamiętać, że są to witaminy syntentyczne, które są słabo przyswajane przez organizm. Niepokój budzi na przykład dodatek witaminy D. Nadmiar tej witaminy może powodować przecież poważne uszkodzenie nerek i serca, zwłaszcza u niemowląt i dzieci. A ponieważ dodawana jest prawie do każdego produktu dla dzieci, łatwo ją przedawkować. 
Ponadto kaszki zawierają:
Fumaran żelazawy

Siarczan cynku

Żywe kultury bakterii Bifidobacterium lactis

Sporo tego, jak na produkt, który w zasadzie powinien być jak najprostszy w swoim składzie. A dodatek syntetycznych witamin i składników mineralnych, również nie jest rozsądnym pomysłem.

 

 

Ciocia Dobra Rada:

Czy istnieje zdrowsza alternatywa? Tak! Przede wszystkim szukaj kaszek, które nie zawierają cukru! Poza tym im mniej dodatków, sztucznych witamin i dziwnie brzmiących nazw tym lepiej. Na polskim rynku jest dość ciężko z kaszkami bez cukru. Jednak za granicami naszego państwa już dużo łatwiej. Znaczna część z nich jest dostępna w sklepach internetowych. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło - kaszki dla dzieci bez cukru. Nasi zachodni sąsiedzi, są bardziej wyedukowani w tej kwestii i łatwiej tam dostać zdrowszą kaszkę.

Poza tym zawsze możesz przyrządzić samemu kaszkę dla swojego malucha. To nie jest skomplikowane. W następnym wpisie podam przykładowy przepis! Do przeczytania zatem ;)

PS. Pochwalcie się w komentarzach co (zdrowego lub nie) zajadają Twoje dzieciaki. :)

Komentuj:

Podobne artykuły:

Dzieci skazane na ropę!

Kategoria: Kosmetyki i środki czystości, Produkty

25.11.2013
Czy wiesz co wcierasz w skórę swojego dziecka, kiedy tak czule je pielęgnujesz? Troszczysz się o swojego malucha najlepiej jak potrafisz? To dlaczego wierzysz obietnicom producentów, że ich produkt jest bezpieczny i zdrowy? Może myślisz, że skoro produkt jest dla dzieciaków, to też go używasz? Pomyśl następnym razem i dowiedz się z czego produkowane są oliwki dla dzieci...

Przygotuj zdrowe śniadanie, zanim spadnie Ci z nieba!

Kategoria: Zdrowe przepisy

04.12.2013
W jesienne i zimowe poranki warto zadbać o pożywne, rozgrzewające śniadanie. Nie jest to już najlepszy czas na sałatki ze świeżych warzyw i jogurty. Teraz pora na ciepłe i wartościowe śniadania. Ja polecam Wam rozwiązanie, dzięki któremu nigdy nie trzęsę się z zimna w drodze do pracy i nie wyczekuje nerwowo na kolejny posiłek. Sprawdźcie sami ile mocy może dać Wam (nie)zwykła kasza jaglana.

Witaminizm - religia XXI wieku?

Kategoria: Eko styl, Produkty

20.01.2014
"Witaminki, witaminki dla chłopczyka i dziewczynki, wszyscy mamy dziarskie minki, bo zjadamy witaminki..." - tak śpiewały Fasolki. Tylko czy moda na witaminy nie poszła za daleko? Czy to normalne, że witaminy są dodawane do wielu produktów dla dorosłych i prawie każdego dla dzieci? Czy brak ich w naturalnym pożywieniu, że należy do wszystkiego dokładać sztuczne witaminy? Jak nadmiar witamin może wpłynąć na nasze zdrowie? Odpowiedzi znajdziecie poniżej.

Tak mądra sroczka kaszkę gotowała...

Kategoria: Zdrowe przepisy

27.01.2014
Wiecie już, że kaszki dla dzieci (ze sklepowej półki) zawierają sporo cukru. Wiecie również, że są pompowane sztucznymi witaminami, które i tak nie są przyswajalne. Wiecie także, że obiecałam przepis na zdrową kaszkę dla dziecka. Słowa dotrzymuję. [Reklama] Przepis ekokorniszonowy, zdrowy i smaczny. [Po reklamie]