W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies zgodnie z Polityką Cookie. Zasady przechowywania lub dostępu plików cookie możesz zmienić w swojej przeglądarce.
X

Uśmiech jak z reklamy?

Kategoria: Kosmetyki i środki czystości

2013-08-27

Znacie tę scenę: siedzi aktor w stroju dentysty i opowiada o cudownych właściwościach pasty (tutaj wstaw dowolną nazwę). Zawsze zapomina jednak dodać, że z łatwością możemy przesadzić z dbałością o zęby... i zamiast śnieżnobiałego uśmiechu jak Pani z TV, mieć nieco mniej okazały. Dziś zastanowimy się czy fluor, to nasz sprzymierzeniec czy wróg?

Przeczytałam ostatnio artykuł w Gazecie Wyborczej o fluorze i konsekwencjach jego stosowania. Przypomniałam sobie, dlaczego od dawna nie używam pasty do zębów z fluorem. Obecnie fluor jest dodawany do całej gamy produktów do higieny jamy ustnej. Kiedyś fluoryzowano również wodę pitną. Zastanawiałeś się czym naprawdę jest ten dobroczynny fluor? Z Wikipedii dowiemy się, że: Jest żółtozielonym silnie trującym gazem o ostrym zapachu podobnym do chloru.

 

Czy wiesz, że fluor tak naprawdę jest trucizną? Często jest głównym składnikiem trutek na insekty. Wiadomo już, że może spowodować poważne zaburzenia genetyczne, odwapnienie kości, osteoporozę, raka. Są specjaliści, którzy zaznaczają, że pozbawia on wapnia zarówno kości jak i zęby, przez co stają się bardziej kruche. Fluor jest pierwiastkiem naturalnie obecnym w wodzie i glebie... zatem czy potrzebujemy dostarczać go dodatkowo? W wodzie, paście, płynie do płukania ust, nici dentystycznej... Nadmiar tego pierwiastka ma zdecydowanie negatywne konsekwencje.

 

Zagrożenie

Szczególnie niebezpieczne są pasty z fluorem dla dzieci. Dlaczego? Dzieciaki często połykają spore ilości pasty - zachęca je do tego jej słodki smak. Taki słodki dodatek może powodować u najmłodszych stałe zmęczenie, niski współczynnik inteligencji, ospałość, a także depresję. Zatem jeśli chcesz, aby Twój maluch mył zęby taką pastą, bądź przy tym i pilnuj, aby nie połykał pasty. Staraj się nie dawać dzieciom pasty nieodpowiedniej do ich wieku. Do drugiego roku życia daruj sobie zupełnię pastę z fluorem. 

Na ten pierwiastek szczególnie powinny uważać osoby z chorymi nerkami, gdyż to właśnie nerki są odpowiedzialne za wydalenie fluoru z organizmu.

Zdania stomatologów nie są tak jednogłośne, jak w reklamach. Są zwolennicy środków do pielęgnacji z fluorem - ich jest zdecydowana większość. (Pamiętaj, że nie zawsze większość ma rację!;) Taki jest również obowiązujący trend, tego się uczą młodzi adepci medycyny. Jednak znam też kilku stomatologów z wieloletniąpraktyką, którzy sami go unikają. Ja osobiście od ponad dwóch lat nie używam fluoru i jak pokazują kontrole u lekarza, nic złego z moimi zębami się nie dzieje. Mają się całkiem dobrze.

 

Alternatywy?

Nie będę nikogo namawiać na własną produkcję pasty... no może nie teraz :-) Choć istnieje również teoria, że pasta nie jest konieczna. Wystarczy dłużej szczotkować zęby, wypłukać wodą i gotowe. Tylko komu chciałoby się stać przed lustrem 3-4 minuty dłużej? Poza tym przyzwyczailiśmy się do uczucia świeżości jakie daje nam zastosowanie środków chemicznych w pastach z marketu.

Jeśli udało mi się przekonać Cię na odstawienie fluoru, to wiedz, że jest cała gama produktów do czyszczenia zębów nie zawierających tego dodatku. Pasty, żele, płyny do płukania jamy ustnej - wystarczy zapytać w aptece.

Istnieją pasty oparte na soli lub ziołach. Działają równie skutecznie, dają uczucie świeżości, które pozostaje równie długo jak po standardowej paście. Czy to dużo droższa alternatywa? Nie! Najtańsze pasty bez fluoru widziałam już za 8 złotych. Są oczywiście takie, które kosztują 30 złotych, ale na szczęście wybór jest już duży.

 

 

Kilka propozycji:

BIO2YOU SENSITIVE - ok 25zł

Green peopole TOOTH PASTE - ok 21zł

Lavera Basis Sensitive - ok 15zł

Logona DC Classic - ok 9zł

NEOBIO - ok 10zł

Produkty te są dostępne w większości sklepów z ekologicznymi kosmetykami.

 

Jeśli nie wyobrażasz sobie zupełnej rezygnacji z fluoru, to zachęcam do mycia nim zębów tylko wieczorem. Rano z pewnością wystarczy łagodniejszy środek. :)

 

Polecam Waszej uwadze również dwa krótkie filmy dokumentalne w temacie fluoru.

Zatruty świat

Fluor, cichy zabójca ludzkości

Komentuj:

Podobne artykuły:

Kostki rosołowe – 2% naturalnego smaku

Kategoria: Produkty

28.10.2013
Wracasz z pracy, masz niewiele czasu na zrobienie obiadu, kolejne obowiązki cię wzywają. Co robisz? Wrzucasz do garnka kostkę rosołową i gotową mieszankę mrożonych warzyw, po 15 minutach masz zupę. Wiem, to i tak lepszy wariant niż zamawianie fast foodu... Jednak co kryją w sobie magiczne zupki zamknięte w małej kosteczce? Cóż za cudowne składniki w niej siedzą, że wrzucenie jej do wody wystarczy, aby uzyskać pyszny rosół czy inną zupę?

Olej arganowy - ósmy cud natury

Kategoria: Kosmetyki i środki czystości, Produkty

20.11.2013
Jest nazywany "płynnym złotem" i kosztuje dużo więcej niż olej z Biedronki. Nie powinno to dziwić, bo cenny jest nie tylko dosłownie, ale również ze względu na jego właściwości, ograniczoną dostępność oraz pracochłonny proces pozyskiwania. Olej arganowy posiada korzystne właściwości medyczne, kosmetyczne i spożywcze. Zobacz jak możesz go wykorzystać dla siebie.

Dzieci skazane na ropę!

Kategoria: Kosmetyki i środki czystości, Produkty

25.11.2013
Czy wiesz co wcierasz w skórę swojego dziecka, kiedy tak czule je pielęgnujesz? Troszczysz się o swojego malucha najlepiej jak potrafisz? To dlaczego wierzysz obietnicom producentów, że ich produkt jest bezpieczny i zdrowy? Może myślisz, że skoro produkt jest dla dzieciaków, to też go używasz? Pomyśl następnym razem i dowiedz się z czego produkowane są oliwki dla dzieci...